piątek, 4 stycznia 2008

Krokiety z grzybami


Zastanawiam się, czy robienie krokietów można uznać za proste. Wiele razy podchodziłam do tej czynności i za każdym napotykałam trudności w postaci: za dużo farszu - wylewa się bokami, staram się uratować krokieta, odejmuję farszu, nadal jest jednak go za dużo, naleśnik staje się cały śliski i ciągle się otwiera... Albo: za gruby naleśnik - trudno się go zwija, a później cały pęka i farsz wychodzi z niego jak błoto z pomiędzy palców gołych stóp Wojciecha Cejrowskiego. W związku z tym myślę, że można by podać kilka wskazówek, dzięki którym robienie krokietów stanie się choć trochę prostsze.
na około 20 sztuk krokietów:
- farsz:
kilogram pieczarek lub, przy odrobinie szczęścia, obgotowanych grzybów leśnych
4 duże cebule, sól + pieprz + rozmaryn
- ciasto naleśnikowe:
2 szklanki mąki pszennej
1 szklanka wody
1 szklanka mleka
3 jajka
2 łyżki oleju
szczypta soli
- 2 jajka + sól i bułka tarta do obtoczenia krokietów
  1. Jeśli chodzi o trudność przy przygotowywaniu farszu to jest śmiech na sali. Wszystko razem przysmażamy. Koniec.

  2. Przygotowując ciasto naleśnikowe należy pamiętać, aby miało konsystencję gęstej śmietany, także jeśli jest za gęste dolewamy mleka, a jak za rzadkie - dodajemy mąki - śpiewka znana od zawsze i zawsze musi być wspominana ilekroć ktoś podaje przepis na ciasto naleśnikowe. Ponieważ jednak ciasto na krokiety musi być elastyczne i nie powinno się łamać przy zwijaniu, w przepisie zwiększono ilość jajek. Tak, to one są sekretem elastyczności ciasta.

    Przy tym należy jeszcze podkreślić, że podczas smażenia naleśniki muszą być bardzo cienkie - jak liść, bo inaczej będą pękać i będziemy niesłusznie narzekać na niedostatek jajek w cieście, bo wcześniej o tym przeczytaliśmy i to jest bezsprzecznie powód.

  3. Na gotowe naleśniki nakładamy gotowy farsz na dole okręgu i najpierw zawijamy brzegi do środka, a później zwijamy naleśnik w rulon. Układamy sobie po kilka takich rulonów na talerzu, końcówką naleśnika do dołu, żeby się nie otworzył. Moczymy w jajku i obtaczamy niezgrabnie w bułce tartej i kładziemy na patelni na rozgrzanym tłuszczu również końcówką naleśnika do dołu, żeby rulon się zamknął w ten sposób. Rumienimy z jednej strony, później z drugiej i zdejmujemy na talerz.

  4. Jak już mamy kopczyk takich rumianych ruloników, pozostają nam dwie opcje: jemy i częstujemy, albo studzimy, zamrażamy i jemy później odsmażone, ale też niczego sobie krokiety.

15 komentarzy:

Anonimowy pisze...

No w koncu jasny przepis takiego szukałam z tym przepisem mogę zaczynać mój debiut świąteczny w kuchni.POZDRAWIAM autorkę przepisu;))))

Anonimowy pisze...

przepis rewelacja!!! robiłam dokładnie jak napisane i wszystko wyszło idealnie (mój pierwszy raz:D:D) POLECAM BARDZO!!:)POZDRAWIAM GORACO AUTORKĘ:)

magda pisze...

hihihi, naprawdę wyszło??

Kasia and Amelia pisze...

Dziekuje bardzo za przepis! Dopiero mam zamiar wyprobowac jutro na impreze urodzinowa mojej corki. Brzmi rewelacyjnie. Pozdrowienia dla autorki. Kasia

Anonimowy pisze...

Z tych proporcji (podanych w przepisie) na ciasto wyszło mi 15 cienkich naleśników. Przepis rewelacyjny, naleśniki elastyczne.

Anonimowy pisze...

Wporzo, czyli jednak trzeba sporo jajek dawać. Zawsze mi pękały.
Pozdrawiam
Krzyś Kapeć :)

Anonimowy pisze...

Zawsze się bałam o naleśniki. teraz Mam wytłumaczone...prosto i po ludzku, dziękuję!!!
Do ciasta dodałam trochę majeranku,czosnku i ziół są pyszne.
Jeszcze raz dziękuję, za zwykłe tłumaczenie.

Anonimowy pisze...

Zawsze się bałam o naleśniki. teraz Mam wytłumaczone...prosto i po ludzku, dziękuję!!!
Do ciasta dodałam trochę majeranku,czosnku i ziół są pyszne.
Jeszcze raz dziękuję, za zwykłe tłumaczenie.

zuzka pisze...

Idealny przepis ja gotuje już pare lat ale naleśniki nauczyłam się po tym przepisie robić dziękuję bardzo:)pozdrawiam:)

kasia pisze...

super przepis,naprawdę polecam:)ciasto rewelacja(elastyczne naleśniki)

Anonimowy pisze...

Bardzo dobry przepis, jest ich wiele w sieci, ale ja ten wybrałam i to był dobry wybór. Dopiero z przepisu wiem, ze wieksza ilosc jaj to sekret ciasta, ale lepiej pozno niz wcale. Teraz to jedno z moich popisowych dan. Pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Uwielbiam krokiety ,ale sama nie umiałam ich usmażyć aby mi nie pękały ...kosztowały mnie wielokrotne wylewanie łez ponieważ taka prosta rzecz a nie umiałam sobie z nimi poradzić.Dziękuję za przepis ...

Anonimowy pisze...

To nie był mój pierwszy raz, przepis zmodyfikowałem widząc co się dzieje w termomixie :) bo nie ma to jak na OKO
Przepis warty polecenia dla amatorów i wytrawnych kucharzy.

Anonimowy pisze...

Super przepis na nalesniki. Niby taka prościzna a zawsze mialam problem z proporcjami "ile czego nalezy dodać".... dzięki za dobre wskazowki:-)

Ela pisze...

Mój przepis na ciasto naleśnikowe jest podobny co do proporcji, ale zamiast wody dodaje 1 szkl.piwa, lub wody gazowanej i jeszcze łyżeczkę cukru. Naleśniki pachnące i wspaniałe. Ciasto nie może być za gęste raczej lejące i bardzo cieniutkie(z konsystencją gęstej śmietany to przesada).